Pozdrowienia dla Strażaków!

Telefon tylko dla znajomych! :-)

Suplementacja, Dieta, Odchudzanie – Mój Blog o Żywieniu

Makrobiotyka to dieta życia. Makrobiotyka odbudowuje krew i wzmacnia organizm. Dieta makrobiotyczna odkwasza organizm.

Makrobiotyka podkreśla wpływ jedzenia i diety na nasze zdrowie. Jeden z głównych liderów makrobiotyki George Ohsawa uważał, iż dieta zbożowa jest w stanie odbudować odpowiednią jakość naszej krwi w przeciągu kilku tygodni, ponieważ zgodnie z wiedzą medyczną organizm nieustannie wymienia stare ciałka krwi nowymi. Ohsawa wyjaśniał, że zastosowanie rygorystycznej diety nr 7 (spożywanie przez jakiś czas tylko i wyłącznie zbóż) jest w stanie zregenerować naszą krew w ciągu 10 dni.

Makrobiotyka uważa, iż najbardziej odpowiednią dla naszego zdrowia grupą pokarmową są zboża. Zboża mogą być spożywane bądź to w postaci pełnego brązowego ryżu, bądź też w postaci najróżniejszych kasz, które w istocie są zazwyczaj zmielonymi zbożami. O ile brązowy ryż makrobiotyka uważa zarówno za odpowiednio odżywczy i odpowiednio zrównoważony, co do kwasowości i zasadowości (odpowiada temu pojęcie równowagi jin/jang – jang wyraża produkty ocieplające i działające zasadowo, a jin produkty ochładzające i działające zakwaszająco), to polerowany ryż traktowany jest jako pokarm niepełnowartościowy, pozbawiony wielu cennych składników oraz działający zakwaszająco.

Innym istotnym elementem teorii makrobiotycznej jest zalecanie, by maksymalnie dużo naszego pokarmu pochodziło z naszej strefy klimatycznej, a najlepiej z naszej okolicy. Dlatego odnośnie zbóż dla osób zamieszkałych na terenie Polski polecić można: kaszę jaglaną, grykę, kaszę kukurydzianą, kaszę jęczmienną i owies. Owies i jęczmień można spożywać także w postaci płatków. Wiele badań nad wpływem owsa na organizm mówi o jego działaniu uspokajającym, a jednocześnie jedząc regularnie płatki owsiane powinniśmy robić okresowe przerwy, ponieważ w pewnym stopniu może on wpłukiwać wapń z organizmu.

Jeżeli uprawiasz sporty, ćwiczysz na siłowni i zależy Ci na prawidłowej diecie to warto skonsultować się z odpowiednim dietetykiem, który pomoże ułożyć specjalnie dopasowaną do potrzeb naszego organizmu dietę białkową. Odżywki na masę pomogą Ci uzupełnić brakujące składniki a odpowiednio dobrane ćwiczenia na masę mięśniową przyśpieszą jej budowę a co za tym idzie efekt końcowy jakim jest prawdopodobnie dla Ciebie poprawa wyglądu swojej sylwetki.

Spośród kasz (zbóż) typowych dla naszego klimatu uważa się, że kasza gryczana jest najbardziej ocieplająca i rozgrzewająca, a kasza kukurydziana jest najbardziej ochładzająca. W praktyce oznacza to, że zaleca się by większą ilość kaszy gryczanej spożywać zimą, natomiast kaszę kukurydzianą bardziej spożywać latem. Kasza jaglana uważana jest za zbalansowaną pomiędzy jin/jang i możemy ją stosować cały rok jako podstawę naszej diety. Gdy w makrobiotyce mówi się o działaniu ochładzającym lub ocieplającym, to nie chodzi tutaj o temperaturę pożywienia, chociaż ta oczywiście także ma wpływ na organizm (kiedy jest nam zimno możemy napić się gorącej wody, czy herbaty, zamiast wody lodowatej – ciepło pokarmu wypływa na organizm z sposób szybki). Ale w makrobiotyce chodzi także o bardziej długofalowe oddziaływanie pokarmu na organizm – pokarmy, które organizm zakwaszają traktuje się jako ochładzające, a te które go odkwaszają (działają zasadowo) traktuje się jako ocieplające.

Należy podkreślić, że w dojrzałym podejściu do makrobiotyki dąży się do równowagi pomiędzy jin i jang, pomiędzy działaniem zakwaszającym i zasadowym, pomiędzy zimnem i gorącem. Tak np. takie produkty jak pomidor, czy rabarbar klasyfikuje niejako silnie ochładzające. Nie oznacza to jednak, że nie powinniśmy ich nigdy spożywać. W pewnych sytuacjach, gdy organizm jest przegrzany, produkty takie pomagają utrzymać ciało w równowadze.

W praktyce równowaga organizmu jest stanem najbardziej pożądanym. Organizm nadmiernie wychłodzony (i zakwaszony), zdaniem makrobiotyki, nie tylko jest bardziej podatny na wszelkiego rodzaju choroby, ale także jest spowolniony w reakcjach psychicznych i podatny na depresję. Z kolei organizm zbyt gorący (niezrównoważony w aspekcie wewnętrznego ciepła) może być podatny np. na zawały serca, wylewy krwi, czy też konkretny człowiek może funkcjonować nadmiernie agresywnie.

Ogólnie zboża (kasze) polecane są w makrobiotyce jako produkty szczególnie zrównoważone i wysoko-odżywcze, które powinny stanowić podstawę naszej diety.  Zaleca się (w makrobiotyce), aby stanowiły on około 40-60 % diety.  W praktyce oznacza to, że możemy podczas śniadań, obiadów i kolacji część białego pieczywa zastąpić jakąś kaszą, którą spożywamy deserowo (bardziej na słodko, np. z owocami i bakaliami), bądź wytrawnie (np. w warzywami, rybą czy mięsem).  Także możemy w taki sposób zastąpić część dań obiadowych z ziemniakami. Możemy np. przyrządzić tradycyjny polski obiad ze schabowych i surówką, w którym zamiast ziemniaków znajdzie się bardzo smacznie ugotowana kasza jaglana.

Podstawowe grypy pokarmowe w diecie makrobiotycznej to:
- zboża (kasze), które stanowią podstawę diety – ok. 40-60%
- warzywa – 25-30 %, oraz
- fasole i rośliny strączkowe – 5-10 %
- tradycyjne zwykłe jedzenie – 5-10 %;
- zupa miso – 5 %
- glony i wodorosty – 5 %.

Ponieważ dieta makrobiotyczna, popularna obecnie na całym świecie, wywodzi się głównie z Japonii, to jako ważne dwie grupy pokarmów wskazuje się w niej także zupę miso (5 %) oraz morskie glony i wodorosty (5 %).

Makrobiotyka mówiąc o wpływie pożywienia na nasze zdrowie i samopoczucie, oprócz koncentrowania się na składzie produktów i sposobach ich przyrządzania, mówi także o wadze samego sposobu jedzenia. Po pierwsze podkreśla, że powinniśmy stosunkowo długo przeżuwać każdy kęs pokarmu. Chińska mądrość na ten temat mówi: jedz tak, jakbyś pił, i pij tak, jakbyś jadł. Oznacza to, że każdy kęs doprowadzany jest przez życie do stanu wręcz płynnego. Wówczas może on dokładnie zmieszać się z naszą śliną, co jest już pierwszym etapem trawienia. Ponadto takie bardziej skupione i uważne przeżuwanie pozwala nam pobierać więcej energii z pożywienia. Niekiedy nawet podkreśla się, że postawa wdzięczności za otrzymany od natury i ludzi pokarm ma wpływa na jego oddziaływanie na nasz organizm (otwiera energetycznie żołądek i śledzionę-trzustkę). Przypomina to trochę dawną polską tradycję modlenia się przed posiłkiem.

Odnośnie lokalnych owoców takich jabłka, gruszki, śliwki itd., to makrobiotyka podkreśla, że bardziej naturalne jest spożywanie większej ilości owoców latem, ponieważ jest wówczas gorąco, a owoce działają ochładzająco. Mniej owoców powinniśmy spożywać zimą, ponieważ na zewnątrz jest wówczas chłodniej. Możemy wówczas stosować owoce gotowane, czy pieczone w piekarniku, np. pieczone lub gotowane jabłka czy gruszki z cynamonem lub imbirem.

Warzywa możemy spożywać zarówno w postaci surowej (w formie surówek), jak w postaci gotowanej (duszone warzywa lub zupy). Chociaż te drugie (gotowane, duszone warzywa) mają w sobie mniej witamin, to jednak są także bardzo cenne i potrzebne dla naszego zdrowia. Równoważą one nasz organizm pod względem ciepła oraz, oprócz dużej ilości błonnika, zawierają wartościowe wywary, korzystnie oddziałujące na nasze płyny ustrojowe.

Rośliny strączkowe, takie jak różnego koloru i wielkości fasole przyrządzane w najróżniejszy sposób, zawierają wysokowartościowe i odżywcze białko. Ale jednocześnie, co bardzo podkreśla medycyna chińska, fasole bardzo korzystnie oddziałują na nasze nerki, wzmacniając ich żywotności. Wynika to z klasyfikacji pożywienia i organów wewnętrznych na pięć żywiołów (pięć przemian). Zarówno nerki, jak i fasolki oraz morskie wodorosty zaklasyfikowane są tutaj w żywiole wody. Związany jest on z regeneracją, odpoczynkiem i długowiecznością. Nerki w medycynie chińskiej traktowane są nie tylko jako organ filtrujący krew i wydalający mocz do pęcherza moczowego, ale także jako magazyn naszych sił życiowych wspierający naszą długowieczność.

Podobnie bardzo wartościowe są morskie glony i wodorosty (algi morskie – np. wakame, arame, kombu, hijiki, nori itd.). Z jednej strony klasyfikuje się je w żywiole wody – odpowiedzialnym za regenerację sił życiowych organizmu, a z drugiej strony zawierają one wiele niezwykle cennych substancji odżywczych. Algi zawierają około 20 razy więcej składników mineralnych, niż rośliny lądowe. Ponadto zawierają znaczące ilości białka, witamin i innych składników odżywczych.
Podkreśla się dużą wartość alg w oczyszczaniu organizmu i zapobieganiu wielu chorobom cywilizacyjnym.

Algi są powszechnie stosowane w diecie w Japonii, gdzie prowadzono wiele badań na temat ich oddziaływania. Badania te wskazują wspierające działanie glonów przy chorobach nowotworowych, chorobach nerwowych, endokrynologicznych, artretyzmie, nadciśnieniu i astmie. Regulują także trawienie i zapobiegają obstrukcjom. Codzienne spożywanie tych morskich roślin zapewnia smukłą sylwetkę i ładną cerę oraz nadaje włosom połysku.

Zupa miso to z kolei mająca różną postać zupa najczęściej warzywna (bez zasmażki i bez zabielania), do której na końcu gotowania dodaje się biologicznie aktywną pastę miso. Pastę taką można obecnie stosunkowo łatwo nabyć w Polsce, np. na aukcjach internetowych Allegro.

Warto w tym momencie wspomnieć, że dieta japońska ogólnie klasyfikowana jest jako szczególnie sprzyjająca zdrowiu (trochę podobnie, jak w Europie dieta śródziemnomorska), zaś ludność Japonii odznacza się szczególnie wysokim wskaźnikiem długowieczności.

Patrząc z lotu ptaka na dietę makrobiotyczną można powiedzieć, że odkrywcze w niej jest podkreślenie zarówno dużego wpływu jedzenia na nasze zdrowie (jesteś tym, co jesz), jak i docenienie wartości zbóż. Nawet, jeżeli niewielką część naszej diety (np. w miejsce niektórych porcji ziemniaków i chleba) urozmaicimy kaszami, to zauważymy bardzo dużą poprawę w naszym samopoczuciu, witalności i zdrowiu. Także uzupełnimy wówczas swoją dietę w bardzo istotny dla nas błonnik, którego zboża mają w dużej ilości. Podkreśla się to w wielu źródłach, że brak błonnika we współczesnej diecie jest istotną przyczyną zaburzeń trawienia i problemów z wypróżnianiem się, a także przyczynia się do wielu chorób cywilizacyjnych.

Zboża są stosunkowo dobrze zbalansowane na osi kwasowość-zasadowość, jak i jednocześnie zawierają szereg wartościowych substancji mineralnych i mikroelementów oraz aminokwasów (aminokwasy są cennymi substancjami odżywczymi, ponieważ w skład białek organizmów żywych wchodzi 20 podstawowych aminokwasów).  W niedługim czasie po wprowadzeniu do naszej diety większej ilości zbóż, nasz układ trawienny przyzwyczai się do takich pokarmów i zacznie funkcjonować prawidłowo. W stosunkowo prosty sposób osiągniemy bardzo zadawalający rezultat.  Zboża (kasze) mogą być zarówno bardzo smacznie i szybko przyrządzane, jak i jednocześnie nie wymagają żadnych specjalnych nakładów finansowych.

Warto zwrócić uwagę, że makrobiotyka nawiązuje do tradycyjnych sposobów odżywiania. Zarówno w dawnej Japonii i Chinach, jak i w dawnej Polsce zboża i kasze stanowiły podstawę diety ludności. Warto zapoznać się z informacjami o Sushi, którego wszelkie mutacje mogą być stosowane w diecie makrobiotycznej. W Polsce, przed sprowadzeniem ziemniaków z Ameryki Pd., podstawą diety była kasza jaglana i gryczana, suszony bób i fasola oraz kiszona kapusta. Makrobiotyka, oprócz bardzo pozytywnego oddziaływania wzmacniającego i regulującego ludzki organizm, odnotowuje także liczne przypadki lecznicze. Zwolennicy makrobiotyki podkreślają jej dobroczynne i wspomagające działanie w przypadku wielu chorób cywilizacyjnych, takich jak nowotwory, cukrzyca, choroby krążeniowe i zawały serca. Polecam stronę o zdrowym odżywianiu, medycynie integralnej, komplementarnej http://www.seremet.org/makrobiotyka.html